sobota, 2 kwietnia 2011

3,2,1, action!

Dobry wieczór :)

W wyniku długich zastanowień i konsultacji, zdecydowałam spróbować wcisnąć się między szeregi szafiarek ( średnio identyfikuję się z tym słowem, ale z braku substytutu w tym momencie chyba jest uzasadnione). Mój entuzjazm często niebezpiecznie szybko się wyczerpuje, mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej (o zgrozo, to byłby kolejny niedokończony projekt!) i że nie zjecie mnie od razu :)

Zapraszam!

1 komentarz:

Kapuczina pisze...

Początki są trudne, to prawda, ale jeśli moda jest Twoją pasją, warto próbować i co ważniejsze nie poddawać się. Trzymam kciuki!